Rozpoznawanie twarzy jest bardziej złożonym procesem niż mogłoby się wydawać.

Ponieważ u zdrowych ludzi mózg wykonuje to zadanie w sposób niemalże automatyczny – bez problemu identyfikujemy członków rodziny, przyjaciół czy współpracowników – mało kto zastanawia się, w jaki sposób dochodzi do tego typu rozpoznania.

Upośledzenie wspomnianej umiejętności jest niezwykle problematyczne. Osoby chore na prozopagnozję nie są zdolne do rozpoznawania twarzy innych ludzi, a w skrajnych przypadkach również swojej własnej. Widziane w lustrze odbicie wydaje się być wizerunkiem zupełnie obcej osoby. Wyjaśnienie genezy problemu komplikuje fakt, że chorzy nie mają większych problemów z identyfikowaniem pozostałych przedmiotów, a także rozpoznawaniem osób na podstawie bodźców innych niż wizualne (dotyk, tembr głosu, imię).

Początkowo sądzono, że w tego typu przypadkach mózg nie radzi sobie ze stopniem złożoności procesu percepcyjnego. De Renzi (1986; za: Nęcka, Orzechowski, Szymura, 2006) udowodnił jednak w swoich badaniach, ze pacjenci chorzy na prozopagnozję bez większych problemów dokonują prawidłowej identyfikacji obiektów różniących się niewielką liczbą cech kluczowych (np. odróżnienie monet pochodzących z różnych krajów). Rozpoznawanie twarzy nie jest więc po prostu skomplikowanym procesem rozpoznawania obiektów, ale odmiennym jakościowo procesem percepcyjnym. Podczas rozpoznawania twarzy mózg wykazuje znacznie większą aktywność, szczególnie w rejonie prawej półkuli, niż podczas identyfikowania innego rodzaju przedmiotów (Sergent, Ohta i MacDonald, 1992; za: Nęcka, Orzechowski i Szymura, 2006).

Farah (1992; za: Nęcka, Orzechowski i Szymura, 2006) postulował o wyodrębnienie dwóch koncepcji rozpoznawania obiektów:

  1. funkcjonującej zgodnie z założeniami teorii cech, o charakterze analitycznym
  2. stworzonej zgodnie z założeniami koncepcji modeli, o całościowym charakterze

Koncepcja modeli przyjmuje, że twarz jest odbierana przez ludzki mózg jako obraz o określonej rozdzielczości. Decyzja o identyfikacji podejmowana jest po zestawieniu obrazu widzianego (sensorycznego) z umysłowym (Ellis, 1975; za: Nęcka, Orzechowski i Szymura, 2006). Problematyczna staje się w takiej sytuacji próba wyjaśnienia, w jaki sposób jesteśmy w stanie rozpoznać twarz z dużej odległości (gdy rozdzielczość jest niewystarczająca) lub pod nietypowym kątem. Niewyjaśniona pozostaje też kwestia perspektywy czasowej.

Zwolennicy koncepcji cech uważają, że ludzka twarz rozpoznawana jest na podstawie listy konkretnych cech, przechowywanej w umyśle. Istnieje szereg aspektów kluczowych dla prawidłowej identyfikacji, istotny jest również ich określony porządek (Ellis, Shepherd i Davies, 1979; za: Nęcka, Orzechowski i Szymura, 2006), a także zachodzące między nimi relacje. Mózg zaczyna mieć problemy z rozpoznawaniem, gdy obraz został w jakiś sposób zmanipulowany, np. przemieszane zostały poszczególne elementy twarzy – umieszczenie na fotografii ust w miejscu brwi (Bruce i Valentine, 1985; za: Nęcka, Orzechowski i Szymura, 2006); zaburzone zostały relacje pomiędzy elementami – zmiana rozstawienia oczu (Tanaka i Sengco, 1997; za: Nęcka, Orzechowski i Szymura, 2006).

Analizowanie nie tylko listy cech, ale także zachodzących pomiędzy nimi relacji jest dosyć skomplikowane – sceptycy zastanawiają się, w jaki sposób mózg jest w stanie tak szybko przetworzyć potrzebną do identyfikacji ilość danych. Podobnie jak w przypadku koncepcji modeli problematyczna jest także perspektywa czasowa – lista cech może zdezaktualizować się wraz z upływem lat.
Więcej dowodów naukowych przemawia za słusznością teorii cech, jednak w obu przypadkach badaczom nie udało się udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób jesteśmy w stanie rozpoznać twarz nie widzianą od wielu lat, której wygląd uległ znaczącym zmianom.

Źródła:
Bruce, V., Valentine, T. (1985). What’s up? The Margaret Thatcher illusion revisited. Perception, 14, str. 515-516.
De Renzi, E. (1986). Current issues in prosopagnosia. W: H. D., Ellis, M. A., Jeeves, F., Newcombe, A.Young, (red.), Aspects of face processing. Dordrecht: Martinus Nijhoff.
Ellis, H. D. (1975). Recognition faces. British Journal of Psychology, 66, str. 409-426.
Ellis, H. D., Shepherd, J. W., Davies, G. M. (1979). Identification of familiar and unfamiliar faces from internal and external features: Some implication for theories of face recognition.
Perception, 8, str. 431-439.
Farah, M.J. (1992). Is an object an object and object? Cognitive and neuropsychological investigations of domain specificity in visual object recognition. Current Directions in Psychological Science, 2, str. 55-82.
Nęcka E., Orzechowski J., Szymura B. (2006). Psychologia poznawcza. Warszawa: PWN. Str. 312-314.
Sergent, J., Ohta, S., MacDonald, B. (1992). Functional neuroanatomy of face and object processing. Brain, 115, str. 15-36.
Tanaka, J. W., Sengco, J. A. (1997). Features and their configuration in face recognition. Memory and cognition, 25, str. 583-592.
Ocena: 5.0/5. na podstawie 1 głosu.
Please wait...

VIQO

Zostaw komentarz