Wpływ Internetu na mózg jest niezwykle skomplikowaną kwestią, jeszcze niezbyt dobrze poznaną. Dopiero powstają pierwsze poważne monografie dotyczące tego zjawiska. Obecnie takich badań jest coraz więcej, co oczywiście nie oznacza, że jakiekolwiek prace badawcze nie zostały przeprowadzone wcześniej. Zostały – i przyniosły bardzo interesujące wnioski.

Najsłynniejsze z nich przeprowadził już w 2007 r. profesor Gary Small z UCLA (Carr, 2013). Do badania zaprosił 6 osób – 3 doświadczonych internautów oraz 3 niedoświadczonych. Podczas badania każdy ochotnik miał najpierw czytać tradycyjny tekst na papierze, a później skorzystać z przeglądarki i posurfować po Internecie, mając w tym samym czasie badaną aktywność mózgu rezonansem magnetycznym. Podczas czytania nie było zbyt dużych różnic pomiędzy badanymi. Ale już podczas surfowania w sieci mózgi doświadczonych internautów wykazywały zwiększoną aktywność w korze przedczołowej, odpowiedzialnej za podejmowanie decyzji oraz rozwiązywanie problemów. Oznacza to, że nowe połączenia w mózgu powstały właśnie dzięki korzystaniu Internetu.

To, co najciekawsze nastąpiło później. Otóż Small polecił nowicjuszom, żeby przez 6 dni codziennie poświęcili godzinę na korzystanie z Sieci, po czym powtórzył badanie. Okazało się, że wystarczyło te kilka godzin, żeby mózgi nowicjuszy korzystających z Internetu zachowywały się dokładnie w ten sam sposób, jak mózgi osób doświadczonych. Czyli były nadaktywne i przetwarzały otrzymane dane fragmentarycznie, w sposób nieciągły. Pytanie brzmi: co sprawia, że ludzki mózg zmienia się pod wpływem korzystania z Internetu?

Otóż w wirtualnej rzeczywistości każde kliknięcie prowadzi do miejsca o innej zawartości informacyjnej. Nadaktywność, która pojawia się w takiej sytuacji, charakteryzuje się koniecznością ciągłego decydowania, w który link kliknąć, i przyswojenia informacji, które tam znajdziemy. Jest to zupełnie inne doświadczenie od pobieżnego zapoznawania się ze zwykłym tekstem na papierze, który się po prostu czyta lub nie. Sama możliwość nagłej zmiany sprawia, że w Sieci czytamy szybciej oraz mniej uważnie. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy spokojnie przeczytali jakiś tekst na stronie internetowej – nie ma żadnego zewnętrznego czynnika, który uniemożliwiałby nam taką aktywność. Żadnego poza nami samymi. Innymi słowy – będąc w Sieci lub mając możliwość korzystania z niej sami się dekoncentrujemy, ponieważ nasze mózgi bez przerwy domagają się nowej stymulacji. Jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji jest fizyczne odcięcie się od Internetu (Dukaj, 2010)

Poza tym warto pamiętać, że przeskakując z tematu na temat nasz mózg o wiele szybciej się męczy, traci na efektywności i spłyca nasze procesy myślowe. Owszem, dzięki korzystaniu z Internetu mózg uczy się szybko rozwiązywać problemy i przyswajać niezbyt skomplikowane informacje. Niestety, odbywa się to kosztem tzw. głębokiego przetwarzania bodźców i refleksyjnego, krytycznego myślenia (Greenfield, 2009). Korzystając nadmiernie z Sieci, zaczynamy myśleć „w rytmie staccato”. Stajemy się wielozadaniowcami, którzy nie tylko nie potrafią, ale nawet nie chcą skupić się na jednej czynności. To, że myślimy lub czytamy pobieżnie, nie jest wielkim problemem. Problemem jest to, że zaczynamy myśleć i czytać wyłącznie w ten sposób.

Rewolucja, jaka dokonuje się w tym momencie, jest prawdopodobnie największą oraz najszybszą rewolucją w ludzkim myśleniu, która dokonała się w historii. I nie chodzi tylko o zmianę myślenia, ale całkowitą zmianę w odbieraniu otaczającej nas rzeczywistości. Już dziś wiadomo, że mózgi osób, które spędzają w Sieci zbyt dużo czasu, gorzej sobie radzą w realnej rzeczywistości, np. z odczytywaniem intencji oraz emocji rozmówcy czy chociażby ze zwykłymi kontaktami interpersonalnymi (Small i Vorgan, 2011). O tym, jakie będą konsekwencje postępującego zaniku umiejętności komunikacji „twarzą w twarz” przekonamy się już za kilkadziesiąt lat, gdy o losach świata zacznie decydować pokolenie wychowane ze smartfonem w dłoni.

BIBLIOGRAFIA:
Carr, N. (2013). Płytki umysł: jak internet wpływa na nasz mózg. Gliwice: Wydawnictwo Helion.
Dukaj, J. (2010). Za długie, nie przeczytam. Tygodnik Powszechny, 34, 40 – 41.
Greenfield, P.M. (2009). Technology and Informal Education: What Is Taught, What Is Learned. Science, 323, 67 – 71.
Small, G., Vorgan, G. (2011). iMózg. Jak przetrwać technologiczną przemianę współczesnej umysłowości. Poznań: Vesper.

Ocena: 5.0/5. na podstawie 1 głosu.
Please wait...

VIQO

Zostaw komentarz